Blog

Redakcja | 24 listopada, 2021 | 0 Komentarzy

Przyszłość branży fotowoltaicznej

Fotowoltaike uznaje się za najbardziej dynamicznie rozwijającą się dziedzinę w wielu krajach na świecie. Bez wątpienia jest to zasługa wielu czynników, na które składa się m.in. kwestia pieniędzy oraz ekologii. Instalacje fotowoltaiczne wykorzystywane są nie tylko przez gospodarstwa domowe, ale również przez przedsiębiorstwa. Postanawiają one zaoszczędzić część pieniędzy, a następnie przeznaczyć ją na własny rozwój. Jak zatem zapowiada się przyszłość branży fotowoltaicznej? Czy będzie pchnąć się w górę, czy też stopniowo zanikać?

Aktualne rokowania

Firma Eaton przeprowadziła badanie polegające na oszacowaniu przyszłości branży OZE przez poszczególnych elektroinstalatorów. Prawie połowa badanych oceniła tempo transformacji energetycznej jako zbyt wolne. Taka opinia przeważa wśród najbardziej doświadczonych fachowców, działających na rynku ponad 21 lat. Natomiast co czwarty elektroinstalator uważa, że transformacja energetyczna odbywa się we właściwym tempie. 

– Po ogromnym sukcesie programu „Mój Prąd” nie jest zaskoczeniem, że OZE wysuwa się na czoło trendów wskazywanych przez elektroinstalatorów. Z rządowych dopłat skorzystało już ponad 220 tys. podmiotów i gospodarstw domowych. Rozwój rozproszonej energetyki i zmiany zasad oddawania energii do sieci zwiększają popularność magazynów energii, chociaż wciąż są one stosowane głównie w energetyce zawodowej. Inteligentne rozwiązania to nie pieśń przyszłości, ale konieczność, jeśli Polska chce pozostać w kręgu innowacyjnych gospodarek – komentuje Bartłomiej Jaworski, senior Product Manager w firmie Eaton

Firmy decydują się na fotowoltaikę

Co dziesiąty fachowiec planuje zacząć działalność w obszarze fotowoltaiki. Niemal połowa badanych przedsiębiorstw nie jest tym zainteresowana w ogóle – są to przede wszystkim firmy działające na rynku ponad 21 lat.

– Po latach stabilnego rozwoju energetyka w Polsce dojrzała do dynamicznych zmian. Mierzymy się z wieloma wyzwaniami związanymi ze zmianami klimatycznymi, rozwojem OZE w gospodarstwach domowych i coraz większym rozdrabnianiem źródeł energii. Pandemia też dołożyła swoje trzy grosze i wytrąciła światowe rynki z równowagi. Zmiany dotykają wszystkich, zarówno dostawców energii, producentów, fachowców, jak i odbiorców końcowych. Optymizmem napawa fakt, że większość elektroinstalatorów dostrzega konieczność zmian – dodaje Bartłomiej Jaworski.

Źródło: https://bomega.pl/

Komentarze

Twój adres email nie będzie publikowany.